24 sty 2011

Zerówka times

- A wiesz, mamo? U nas w zerówce był mecz piłki nożnej i dostaliśmy takie specjalne koszulki z numerkami, i specjalne buty, i świetnie grałem, i strzeliłem 3 gole, i wszyscy nam kibicowali, i...

- Dostaliście buty?

- No... tak...

- A skąd pani wiedziała, jaki masz numer buta?
Każdy dostał buty w swoim rozmiarze?

- No... no...

- Trochę zmyśliłeś z tym meczem, prawda?

- No trochę...

- A dlaczego kłamałeś?

- No bo to taka piękna historia...

4 komentarze:

Sylwia pisze...

Jestem tu pierwszy raz. Od Chustki :) Zorkownię znam i kibicuję, i głosuję. Teraz zgłębiam małeBe :)
I tu pytanie: reagujesz na takie kłamstwa jak to o meczu? Mam 6-latkę,której też puszczają wodze wyobraźni... Zwracasz uwagę? Będę wdzięczna za odp.

zorka pisze...

Reaguje, jasne. Uśmiechem. ;). Świetny czas na fantazjowanie.

Anonimowy pisze...

Czytam Pania od niedawna...tak mnie to pozytywnie nastraja,będę starała się znaleźć wzorce w Pani jeśli moge bo nie mam w nikim oparcia ...nie mam się komu nawet poradzić teraz gdy syn ma 10 lat zaczynaja się problemy,wiem,że dużo jest mojej winy mam tylko jego i jestem chyba za bardzo zapatrzona w niego,mały ma kontakt z tata i strasznie za nim jest a mnie poprostu zazdrość zżera,ogólnie wszystko wymyka mi się spod kontroli,mały nie reaguje na kary ,krzyk,mój płacz,jestem bezsilna ,jest spokojnym ,grzecznym chłopcem ,który dusi wszystko w sobie ,przeprosi,spuści głowę,minę ma jakby zaraz miał się popłakać ...a i tak za chwilę robi to samo...czasem dobrze jest wyrzucić z siebie wszystko to tak jakbym się wyspowiadała ,mam wyrzuty sumienia że ciągle źle coś robię ,za dużo wymagam,krzyczę,oczekuję ...Podoba mi się sposób w jaki prowadzi Pani rozmowy z synem ...musze się tego nauczyć ,może łatwiej mi będzie dotrzec do niego ...Pozdrawiam serdecznie Panią
Ewucha

zorka pisze...

Czasem warto skonsultować się z psychologiem. Sprawdziłam - nie gryzie. ;)

Wiesz, Ewucho, że jesteś zazdrosna. To już bardzo dużo wiesz.I tak mi się zdaje, że więcej zdziałamy obie spokojem niż krzykiem i płaczem. A przy okazji nauczymy też nasze dzieciaki, jak się załatwia sprawy. ;)

Pozdrawiam serdecznie.