Pierwsza w życiu Be dwudniowa wycieczka szkolna. Ognisko, dyskoteka, piżama party. O 23:05 dostaję od wychowawczyni smsa:
"Wszyscy już śpią. Be zapukał do mnie i oświadczył, że będzie ze mną spał. Zrobiłam mu herbatę z żurawiną i sobie prowadzimy nocne rozmowy."
Dlaczego mnie to nie dziwi?
28 maj 2013
26 maj 2013
Dzień mamy
Dziś rano Małe Be położyło mi na kołdrze ten oto list:
Mamo! W dniu Twojego święta
Krótki wierszyk mam dla Ciebie:
Zawsze jesteś uśmiechnięta,
Czujesz się jak w siódmym niebie.
Z tatą kłócisz się czasami,
Lecz na ogół jesteś miła,
A dziś będziesz razem z nami
W swoje święto się bawiła!
Pączki będą, torcik będzie,
Więc na pewno będzie miło.
Tłumy gości wchodzą wszędzie...
Lecz przyjęcie się skończyło!
Na zegarze - jedenasta
I się biorę do czytania,
Lecz stół gości - chlew i basta...
Więc to jednak czas sprzątania!
Sztućce ładnie posprzątamy
I talerze (czy mam rację?)
Na "play station" sobie gramy,
No a teraz na kolację!
I na końcu Ty z humorem
Naszych potraw posmakujesz
A w łóżeczku dziś wieczorem
Ty mnie MOOOCNO POCAŁUJESZ!!!
Mamo! W dniu Twojego święta
Krótki wierszyk mam dla Ciebie:
Zawsze jesteś uśmiechnięta,
Czujesz się jak w siódmym niebie.
Z tatą kłócisz się czasami,
Lecz na ogół jesteś miła,
A dziś będziesz razem z nami
W swoje święto się bawiła!
Pączki będą, torcik będzie,
Więc na pewno będzie miło.
Tłumy gości wchodzą wszędzie...
Lecz przyjęcie się skończyło!
Na zegarze - jedenasta
I się biorę do czytania,
Lecz stół gości - chlew i basta...
Więc to jednak czas sprzątania!
Sztućce ładnie posprzątamy
I talerze (czy mam rację?)
Na "play station" sobie gramy,
No a teraz na kolację!
I na końcu Ty z humorem
Naszych potraw posmakujesz
A w łóżeczku dziś wieczorem
Ty mnie MOOOCNO POCAŁUJESZ!!!
25 maj 2013
Tatuaż
Be ostatnio wyprawia tatuaże. Lewa ręka cała w atramentowych esach floresach. Jako że malunki panoszą się po coraz większej przestrzeni, należało przyciąć sprawę dość radykalnie.
- Od dziś koniec z malowaniem się długopisem w szkole. - zaczęłam wywód.
Be niby zarejestrowało pierwsze zdanie, reszta argumentów nie dotarła.
Odbieram dziecię ze szkoły. Na przedramieniu spory, granatowy krzyż.
- Dlaczego rysowałeś po rekach? Mówiłam ci, że nie wolno robić sobie żadnych tatuaży.
- To nie jest tatuaż, to jest krzyż! Zrobiłem go na religii. Jedziemy przecież na wycieczkę, a tam NIE BĘDZIE krzyża. To do czego mam się modlić?!
Cwaniak jeden.
- Od dziś koniec z malowaniem się długopisem w szkole. - zaczęłam wywód.
Be niby zarejestrowało pierwsze zdanie, reszta argumentów nie dotarła.
Odbieram dziecię ze szkoły. Na przedramieniu spory, granatowy krzyż.
- Dlaczego rysowałeś po rekach? Mówiłam ci, że nie wolno robić sobie żadnych tatuaży.
- To nie jest tatuaż, to jest krzyż! Zrobiłem go na religii. Jedziemy przecież na wycieczkę, a tam NIE BĘDZIE krzyża. To do czego mam się modlić?!
Cwaniak jeden.
18 maj 2013
Lego
Wracamy ze szkoły. Strumień świadomości Małego Be jak zwykle z rozmachem. Między innymi dopływa do mnie:
- A wiesz, jak brzmi pierwsza sekwencja pieśni ptaków?
- Pierwsza sekwencja pieśni ptaków? - próbuję zatrybić.
- Brzmi jak taka znana piosenka: "Lego garacza".
- Co? - no niezbyt mi idzie.
- To ja ci zaśpiewam.
I na całe gardło:
- La kukaracza, la kukaracza...!
13 maj 2013
Sękacz, sandacz, jeden pies
Babcia przywiozła znad morza litewski sękacz.
- A wiesz ty, dziecko, co to takiego sękacz?
- Pewnie, że wiem. To jest rodzaj ryby!
- A wiesz ty, dziecko, co to takiego sękacz?
- Pewnie, że wiem. To jest rodzaj ryby!
Jedna kulka
Niedzielny obiad u babci. Wpadam prosto z uczelni. Z wykładu utkwiło mi najbardziej, że do Muzeum Narodowego zawitała fajna wystawa. Opowiadam, zachęcam - jest plan.
Be łaskawie:
- No dooobra, możemy iść. Ale potem pójdziemy na rynek?
- Możemy. A co chcesz zobaczyć?
- No wiesz. Frytki.
Tere-fere.
- No prooooszę cię, mamo. Chcę frytki, chociaż jedną kulkę...
Be łaskawie:
- No dooobra, możemy iść. Ale potem pójdziemy na rynek?
- Możemy. A co chcesz zobaczyć?
- No wiesz. Frytki.
Tere-fere.
- No prooooszę cię, mamo. Chcę frytki, chociaż jedną kulkę...
Subskrybuj:
Posty (Atom)