28 sty 2011

Przed państwem...

Jedyne chwile wiercącego się milczenia w życiu Małego Be:

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

niesamowity jest ten Twój mały Be :)

Anonimowy pisze...

super gra :) długo już się uczy?

zorka pisze...

Wtedy uczył się niecałe pół roku. Teraz to gra tak, że.... :) no i szczęśliwie mniej się wierci.

Annn pisze...

Prześlicznie! :) już jestem fanką małego Be i z miłą chęcią zaśpiewałabym przy jego akompaniamencie ;)

ewelajna Korniowska pisze...

Przeczytałam wszystko od najnowszego posta, a teraz jeszcze posłuchałam...:) Szczęściara z Ciebie:). Szczęściarze z Was:)

Anonimowy pisze...

Ale pieknie!!
Zamiast pracowac - skrycie czytam, slucham :)))

Beata