Ikea, szukamy biurka. Be w podskokach biega pomiedzy regałami, w końcu znika w okolicy dywanów. Słyszę:
- Mamo, zobacz jaki fajny aladynowy dywan.
- Mówi się seledynowy. Zaraz zaraz, gdzie ty widzisz seledynowy dywan? - pytam.
- Alladynowy. Ten w baśniowe wzorki.