Be wymyło zeby i zbiera się do szkoły.
- Mamo, czy kiedyś było tak, że nie było Polski?
- Kiedyś było nawet tak, że nie było żadnego kraju.
- Nie, nie! Chodzi o to, że była, a potem nie było.
- Wytłumacz mi lepiej.
- No, że była jakoś tam ...rozebrana.
Nie odmówię sobie tej przyjemnosci, więc wpierw badam grunt:
- A co to znaczy, że była rozebrana?
- Ech, mamo, no jakby ci to wytłumaczyć... To tak jak ja zdejmuję koszulkę.
Albo nie ja: nasz dom. Jakby ktoś przyszedł i rozebrał z niego łazienkę, ubikację... No rozumiesz chyba, taki goły!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz