9 maj 2011

Be charytatywne

Be debiutuje w roli wolontariusza, z matką - Aniołem Nadzoru - u boku.

Zagaja całkiem profesjonalnie:

- Dzień dobry panu. Zbieramy pieniądze na hospicjum, bo mamy tylko 20 łóżek na caaaaałe miasto.

Pan wyzbywa się kilku monet i dorzuca uśmiech.

Be w skowronkach:

- O, dziękuję panu bardzo!
Mamo, mamo, teraz możesz kupić mi tę colę z automatu. Mamy drobne!

Brak komentarzy: