2 cze 2011

Kwinta

Słyszę zza drzwi jak Be trenuje na pianinie.

Pan Krzysztof:

- A seksta? Zagraj mi sekstę.

Be gra sekstę, przynajmniej tak mniemam.


- A kwinta? Z czym ci się kojarzy kwinta? - dobrotliwie zagaja pan.

Tak sformułowane pytanie to miód na uszy Be.
Odpowiedź jakoś wcale mnie nie dziwi.


- Jak to z czym?
No z nosem na kwintę przecież!

1 komentarz:

~M pisze...

Ta, no od razu widać, że po mamusi ;)