Weekendowy spacerek. Mijamy wielką, szklaną górę z potłuczonego szkła. To skłania Be do rozważań na temat recyklingu. Dziecię zafascynowane - przetwarzać można wszystko:
- I książki, i szkło, i papierki po cukierkach, a nawet papier toaletowy!
- Papier toaletowy może być efektem recyklingu. Ale na tym koniec - mówię. - Zużytego nie przetworzysz.
- Wcale nie - upiera się Be. - Możesz go wykorzystać do łapania much!
- To znaczy?
- Możesz porozkładać po domu te zużyte papiery, pozawieszać na suficie.
Muchy na pewno na to polecą!
9 komentarzy:
:-)))
Jak nic polecą! A wtedy: pac! I...
A
Zorka, nawet nie probuje sobie tego wyobrazic!!
A duzo much macie w okolicy?
Niewiele. Ale jak Be wdrożyłby pomysł, much by zdecydowanie przybyło. ;)
Moze male Be chce zostac Slynnym Badaczem Much?
Moj dorosly juz teraz syn kiedys wychodowal stado sprytnie bardzo ukrytym kawalkiem jablka, dobrze ze owocowki sa milsze niz gnojowki, ale tez mialam czarno przed oczami pewnego poranka po wejsciu do jego pokoju.
:-)
:DDD Serpentyny na sylwestra...no, ale szkoda , że nie w naszym klimacie. Ale co by nie mówić, rację ma !
O matko! :D
artysta pierwszej klasy!medal młody-twa wyobraznia mnie powala na kolana!
maly Adam Slodowy :D
Prześlij komentarz