25 sty 2013

Zezia, Giler i alkohol

- Czytałeś tę książkę, którą ci dałam na drogę? - pytam Be po powrocie z ferii.

- Eee, jaką?

- "Zezia i Giler".

- Nie było jakoś czasu, ale fajne liściki zostawiłaś mi w środku. Zezia, Zezia... - a kto to w ogóle napisał? [Co za ton! - myślę sobie.]

- Agnieszka Chylińska.

- Zaraz, zaraz, ja to już gdzieś słyszałem.

- Masz płytę Chylińskiej: na okładce pani w mokrych włosach, cd z nadrukowanym tatuażem.

- No co ty!!! Ta alkoholiczka napisała książkę dla dzieci?! Dobrze, że nie czytałem.

- Słucham?! Dlaczego mówisz, że to alkoholiczka?

- No bo ona gra dyskotekową muzę, a wszyscy dyskotekowcy to alkoholicy.

Głęboki oddech. Może od tej strony:

 - A kto to, twoim zdaniem, jest alkoholik? - pytam.

- To proste: ten, co pije alkohol.

1 komentarz:

Unknown pisze...

Ciekawa teoria