proste wystukiwanie to była u nas najlepsza zabawa Co wystukuję? Co to jest? poznajecie?
z siorkami waliłyśmy w co się dało, zazwyczaj łyżeczką w blat - to była ulubiona kolacyjna zabawa
przy obiedzie natomiast brało się makaron, taki długi jak do spagetii i się nim przesuwało po blacie ze szkła, przez co odbijał się jak taki robaczek - kapelusik - początek z końcem blisko a środek wysoko jak górka
wolę nie pisać co robiłyśmy na śniadanie z parówkami
Czytałam sobie spokojnie, trochę wyrywkowo, bawiąc się przednie, ale przy tym wpisie nie wytrzymałam i popłakałam się ze śmiechu. To wspaniały blog na chandrę. Nie omieszkam tego wykorzystać :)
7 komentarzy:
Dobry muzyk zagra na wszystkim nawet na jajku
proste
wystukiwanie to była u nas najlepsza zabawa
Co wystukuję? Co to jest? poznajecie?
z siorkami waliłyśmy w co się dało, zazwyczaj łyżeczką w blat - to była ulubiona kolacyjna zabawa
przy obiedzie natomiast brało się makaron, taki długi jak do spagetii i się nim przesuwało po blacie ze szkła, przez co odbijał się jak taki robaczek - kapelusik - początek z końcem blisko a środek wysoko jak górka
wolę nie pisać co robiłyśmy na śniadanie z parówkami
mar
Oj, bo jajko to przecież orkiestron :)
ja już dawno to podejrzewałam, ale teraz wiem na pewno:
prawdziwy z niego jajcarz:)))
Pomysłowo:)
Witaj.
Ściągnęłam tu z bloga chustki, zafascynowana Waszymi zmieniającymi się diagnozami.
Chętnie podczytam to i owo.
Pozdrawiam
Sylwia
Czytałam sobie spokojnie, trochę wyrywkowo, bawiąc się przednie, ale przy tym wpisie nie wytrzymałam i popłakałam się ze śmiechu. To wspaniały blog na chandrę. Nie omieszkam tego wykorzystać :)
Prześlij komentarz