1 sie 2012

Cudownych rodziców mam

Wracamy do hotelu. Dzień pełen atrakcji: lody, niebieski ice-ulepek do picia, disco-laser, muzeum, twierdza (to akurat Be jakoś zniosło), a nade wszystko wizja aquaparku w Bodrum z 24-ma zjeżdżalniami.

Małe wystawia język przez okno busika i udaje, że jest psem. Szczęśliwym jak pixarowski Piorun.

- To był ekstra dzień, mamo. Tyle wrażeń! Jestem z wami szczęśliwy!

No i mnie naszło bez sensu:

- Wiesz, Be, jest taka piosenka: "Cudownych rodziców maaaam..."

Be w lot łapie melodię. I co słyszę?

- Cudownych rodziców maaam!
I radę z nimiii sobie dam!

4 komentarze:

anKa pisze...

No, baaaa:-)
Dzisiejsze dzieciaki są bardzo zaradne, oczywiście że sobie dadzą bez problemu radę z rodzicami;-)
Toć, niech każdy zna swoje miejsce, hehe:-)
Rozbawił mnie Twój post. Pozytywnie,znaczy jest.

inezka6 pisze...

Dzielny chłopak :)

Anonimowy pisze...

Zaradne Be! ;)

Kama

ewa pisze...

:))) Widzisz, jaki słodziak :)