31 lip 2012

Ćwiczenia z myślenia

Ciepła noc, turecki księżyc, leżakujemy na pomoście.
Oblazł mnie patos wakacyjny:

-Wiesz, Be, jak byłam mała, to sobie zrobiłam takie ćwiczenie pamięci. Mocno postanowiłam, że zapamiętam jedną, konkretną chwilę. I się udało.
(tu ckliwa relacja z zapamiętanej chwili).
...Zobacz, jakie piękne morze, księżyc, ciepły wiatr. Chciałbyś to zapamiętać?

- No jasne. Ojacie! Patrz, patrz mamo! Gwiazdy! One się POSUWAJĄ!

Czar jakby prysł był.

- Co robią??? Nie słuchasz mnie - mówię z wyrzutem.

- No słucham. Ale gwiazdy się posuwają na niebie!

- Raczej SPADAJĄ.

- No może. Ale się spełni i zapamiętam.

3 komentarze:

inezka6 pisze...

Też bym zapamiętała, gdybym ujrzała że gwiazdy się posuwają.

zorka pisze...

:)))

Kosmiczne przeżycie, Inez.

anKa pisze...

Toż niezapomniana chwila stała się udziałem Be.:-)
Bosko!