22 sie 2012

Śniadamy

Podczas dzisiejszego śniadania dowiedziałam się że:

- W uzębieniu dolnym mam nadal mleczaki. ("Wiesz, mamo, że na dole wciąż masz mleczaki? - Masz mleczaki, bo kształt nie taki!")

- Be żałuje, że na mieście nie ma żadnej Płatkarni (przecież ludzie lubią jeść płatki).

- Be zamierza otworzyć Płatkarnię.

- Be ma dziurę w spodniach od piżamy (prezentacja dziury następuje średnio co dwie minuty; dziura rośnie w oczach).

- To niesprawiedliwe, że Be musi złożyć kołdrę, przebrać się, umyć zęby.

- Be miało piękny sen: jeździło na koniku, trzymało go na gumce.
Konik zamienił się w jo-jo.

Dzień dobry!


5 komentarzy:

Mar pisze...

wygląda na to, że kawa to tak jakby...niepotrzebna:)

Amelia pisze...

Płatkarnia? Co za genialny pomysł!:-))

ewa pisze...


Widzę sieć płatkarni w całej Europie :)

Ańa - the Painting Mum pisze...

A w płatkarni Be, łyżki na gumkach jak jo-jo ;)))

Anonimowy pisze...

ach płatkarnia, co to by było za miejsce!
podobno ostatnio w sieci sklepów dla biedaków pojawiły się płatki lion. coś dla samców alfa. ;)