Padre pracuje, więc i Be pracuje.
Padre wymyśla reklamy, Be - jak Padre.
Na zapracowanym laptopie Be'ojca ląduje kartonik po rajstopach. Małe przepisało z "Księgi spraw ważnych":
"Truskawki świeże niechaj każdy bieże!
Nigdy końca mody na leśne jagody.
Jabłko do jabłka, zbieże się siatka.
Śliwki węgierki słodsze niż cukierki."
- A te cztery ostatnie to już całkiem moje, tato:
"OWOCNE RYMY
Konfitury - na kolejne tury!
Drzemy i drzemki - przyda się na drzemki!
Ogórki - najlepsze dla córki!
Jesteś dziś chory - bież pomidory!"
...Na jutro przewiduję owocne dyktando. Żekłam.
1 komentarz:
Taki młody a już w reklamie może pracować, zazdroszczę :D
Prześlij komentarz