24 mar 2011

Pisuary

Be wypytuje tatę o wrażenia z 12-godzinnego lotu.

- Tato, czy w samolocie było dużo pisuarów?

- Jakich pisuarów?

- No tych pań, które wszystkim pomagają.

- Stewardes...?

- A tak, tak, stewardes!

2 komentarze:

Zo pisze...

powaliło mnie na łopatki i nie mogę wstać! :)
Rewelacja, szkoda, że dopiero teraz tu zajrzałam! Pozdrawiam Was serdecznie a zwłaszcza Małe Be!

zorka pisze...

Buziaki! :)