21 mar 2011

Bawidamek

Niedziela, urodziny babci, biały obrus i te sprawy.
Be postanawia zabawić towarzystwo dowcipami. Już się boję.

- Co to jest: przezroczyste i pachnie marchewką?

Stateczne głosy stołowe próbują się z tematem:

- Zupa?

- Nie!

- Miseczka?

- Nie!

- Kubeczek?

- Nie!

- ...?

- Nie wiecie?
Pierdzenie królika!!!

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Zorko, bo hospicjowym blogu wiem, ze z ciebie silna baba, ale teraz wiem, kto ci ładuje te baterie.

PS. i wywal mnie stad, bo sama cos nie umiem wyjsc :P Kierunek zgubilam hehe

Anonimowy pisze...

ryczę ze śmiechu, przy każdym poście ...:-)
Niesamowitego masz Synka !
m.

Anonimowy pisze...

Ojej,jak mi się dowcip podoba.
Rozbawił mnie genialnie.
Czy mogę wykorzystać na jakiejś imprezie?
pozdrawiam ..ela