3 mar 2011

Be zawodowo

Rozmowa z auta:

- ...Właściwie nie wiem, po co mi te lekcje pianina. To jest bez sensu. Potem, jak dorosnę, może nie będzie mnie stać na te lekcje, bo może będę biedny…?

- Jak się nauczysz dobrze grać, to możesz dawać koncerty i ludzie ci za to zapłacą, możesz też uczyć dzieci. Zobacz, całe 50 złotych dajemy panu Krzysztofowi za jedną lekcję.

- To jest myśl! Będę uczył dzieci, a one dorosną i potem będą uczyć inne dzieci, i tak to przejdzie z pokolenia na pokolenie…

- Be, a co chcesz tak naprawdę robić, jak zarabiać na życie, gdy dorośniesz?

- No chciałbym grać...

- Super pomysł, synku!

- ...Na komputerze!

Brak komentarzy: