- Tato, a co to jest pesel?
- To taki unikalny numer, który ma każdy obywatel. Każdy powinien znać swój pesel. Ja swoj znam (i padre leci z pamięci).
- A mój?
- Twój mam wpisany w komórce.
Be zawiedzione:
- Swoje chwalicie, cudzego nie znacie.
6 komentarzy:
ten koleś kiedyś sprawi, że moje mięśnie brzucha pękną.
ze śmiechu rzecz jasna.
(on jest nie-samo-wi-ty)
Boskie! (raz jeszcze:-))
Trafna uwaga :)
:) uśmiałam się
ale się uśmiałam
Ja znam początek do zera, a potem to już mam problem co dalej i muszę sięgnąć po dowód, żeby zobaczyć jaka końcówka :p
Prześlij komentarz