Ze stoickim spokojem zrobiłam z Be rachunek sumienia.
Ze stoickim spokojem przeanalizowaliśmy zestaw pytań pomocniczych.
Nie pękłam przy tym, jak Be rozumie "nie cudzołóż" i brudne myśli. Inna by pękła. Nie mniej jednak. I tradycyjnie.
Odpadłam.
Cytat z listy grzechów głównych i pomniejszych grześków:
- Zazdrościłem koledze, że ma świecącą gałkę.
- Jestem psem na pączki.
Jutro bacznie będę obserwować księdza za kratkami. Czy odpadnie.
Jako i my odpadamy.
5 komentarzy:
Ale to znaczy, że B. pączków nie lubi - mój pies uparcie woli kiełbasę :)))
Dziwny ten pies....
Ale z psami tak to bywa, że są dziwne:
Jeden dwa, jeden dwa
Pewna pani miała psa
Trzy cztery, trzy cztery
Pies ten dziwne miał maniery
Pięć sześć, pięć sześć
Wcale kości nie chciał jeść
Siedem osiem, siedem osiem
Wciąż o lody tylko prosił
Dziewięć dziesięć, dziewięć dziesięć
Kto z nas lody mu przyniesie?
Może Ty, może ja
Licz od nowa, jeden dwa...
hahahaha rewelacja,ja odpadlam;)
ja tez zazdroszcze kolegom swiecacych galek! :) tyle nas jest grzesznikow na tym lez padole...
haha, jestem psem na pączki, haha, obżartuch :D
przypomnialo mi sie jak z omawialam z mamą te pytania dot, pierwszej spowiedzi i nie rozumiałam dlaczego mama wzdycha przy niketórych pytaniach i mówi= Bosh, to nie dla ciebie. Bosh, to też nie dla ciebie!
- dlaczego Mamusiu!!!! :P
Prześlij komentarz