2 sty 2012

Zet

Sponsorem dzisiejszego odcinka jest literka „Z”.
Zet jak zasypianie.

Literka „Z” ma tym razem długi czas rozpadu, jako że Be dzielnie dotrwało w sylwestra do północy i teraz trudno mu wskoczyć w stały rytm.

Oto lista tematów zapodanych przez dzisiejszego sponsora:

- dlaczego oko widzi do góry nogami, a potem w mózgu normalnie

- Be dzieli się informacją, że najsilniejszym mięśniem jest mięsień pośladkowy

- Be uwielbia swój nowy plecak i jego tajne kieszonki

- Be ma już 14 plusików za pozdawane modlitwy

- Be ma być jutro na galowo

- i pojutrze też

- dlaczego piersi są glutkowate i rozciągliwe jak guma do żucia [dżizas!!!]

- Be informuje, że jak będzie stare, czyli będzie miało lat 16, to i tak wezwie mnie do łóżka na zasypianie [acha!]

- rozważania nad znaczeniem słowa „zabawa”; skąd przedrostek „za”

- „jeszcze dwie minutki”

- na koniec tradycyjna prośba o szklaneczkę wody.


Po tajniacku przynoszę kranówę w kubku do mycia zębów, bo jestem wyrodną, której nie chce się śmigać do kuchni.

- Czy to nie ABY woda z kranu?

Ok, przyznaję.

- To naprawdę niedopuszczalne, mamo!!!


Zatem (zet jak zatem) poszłam popracować na komputerze.

I pracuję.

;)

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

nie ma to jak byc podsumowanym przez dziecko :)

swietnie sie Ciebie Zorko czyta, pozwolisz, że będę zaglądać? :)

pozdrawiam!

zorka pisze...

Pytanie uznaję za retoryczne. :)