Sponsorem dzisiejszego odcinka jest literka „Z”.
Zet jak zasypianie.
Literka „Z” ma tym razem długi czas rozpadu, jako że Be dzielnie dotrwało w sylwestra do północy i teraz trudno mu wskoczyć w stały rytm.
Oto lista tematów zapodanych przez dzisiejszego sponsora:
- dlaczego oko widzi do góry nogami, a potem w mózgu normalnie
- Be dzieli się informacją, że najsilniejszym mięśniem jest mięsień pośladkowy
- Be uwielbia swój nowy plecak i jego tajne kieszonki
- Be ma już 14 plusików za pozdawane modlitwy
- Be ma być jutro na galowo
- i pojutrze też
- dlaczego piersi są glutkowate i rozciągliwe jak guma do żucia [dżizas!!!]
- Be informuje, że jak będzie stare, czyli będzie miało lat 16, to i tak wezwie mnie do łóżka na zasypianie [acha!]
- rozważania nad znaczeniem słowa „zabawa”; skąd przedrostek „za”
- „jeszcze dwie minutki”
- na koniec tradycyjna prośba o szklaneczkę wody.
Po tajniacku przynoszę kranówę w kubku do mycia zębów, bo jestem wyrodną, której nie chce się śmigać do kuchni.
- Czy to nie ABY woda z kranu?
Ok, przyznaję.
- To naprawdę niedopuszczalne, mamo!!!
Zatem (zet jak zatem) poszłam popracować na komputerze.
I pracuję.
;)
2 komentarze:
nie ma to jak byc podsumowanym przez dziecko :)
swietnie sie Ciebie Zorko czyta, pozwolisz, że będę zaglądać? :)
pozdrawiam!
Pytanie uznaję za retoryczne. :)
Prześlij komentarz