21 sty 2012

Imienin

Dostałam anionim.
Precyzyjniej: imienin.

Wyklejany literkami z Vivy!, rysowany, skrobany, klejony.
Cud, miód, orzeszki - paczłork nie z tej ziemi.

Treść następuje:


"Z okazji twych imienin życzę ci
byś była piękna i pożądana
i żebyś była miła
od rana do rana."



Wnioski:
Trzeba do cięcia słać inne, mniej "pożądane" gazety niż Viva! (...na dvd jednak "Alicja w krainie czarów" - żal nie kupić, tylko 12 zł).

"W związku z" wczoraj Be odbyło z ojciechem rozmowę o pożądaniu.
Bo ojciech jako pierwszy namierzył laurkę.

I już wiem, co zdaniem Be znaczy, że jestem pożądana:
chcą całować mnie mężczyźni.
Najlepiej wszyscy.


Zatem całujcie, kochani, całujcie koniecznie!

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Się uśmiałam :))) hahaha

mogę całować, bo lubię, ale uwaga, jam kobieta ;)

zorka pisze...

Nadstawiam zatem drugi policzek. :;)

Anonimowy pisze...

Cmooook!