13 maj 2014

Czad

Jesteśmy u znajomych. Be wychodzi z łazienki, nos na kwintę.

- Co się stało? - Pyta czujna ciocia.
- Okazuje się, że nie jestem czadowy.
- Dlaczego nie?
- No bo tam był czujnik czadu, wszedłem i się nie włączył.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

iiooo-iiiooo-iiioooo
Ja, chociaz nie jestem najnowoczesniejszym czujnikiem czadu, wyczuwam, ze Male Be JEST czadowe!!!!
Pozdr
A

Unknown pisze...

Ale czad, boki zrywać. Przytul ode mnie Małe Be - jest zaj... (sorki) ...