Padre pracuje w reklamie. Z grubsza rzecz ujmując, praca lekka nie jest.
- Muszę podjechać do Lidla. - Mówię znad talerza.
- I kupisz huśtawkę dla taty? - Dopytuje dziecię.
Jako że Małe Be ma notorycznie przeciekawe pomysły, dość luźno związane z kontekstem, pytam bez zdziwienia:
- A dlaczego huśtawkę?
- No bo słyszałem, jak tata mówił do wujka, że się buja z Lidlem.
Kurtyna.
3 komentarze:
Uwielbiam te puenty. Zawsze nieprzewidywalne i zabawne:)
Małe B jest boskie! Zawsze mnie ubawi:)
A po kim ten skarb taki inteligentny ? Ja też boki zrywam , gdy słyszę "trafne" zastosowanie nowo poznanych słówek
w wykonaniu mojego 3 letniego wnuka ... Duma rozpiera. Pozdrawiam cieplutko - Jola W.
Prześlij komentarz