6 mar 2014

Go-go

Stary Rynek, mijamy klub go-go. Małe chwilę przygląda się naokiennej fotografii. Gibka blondynka z zaangażowaniem oplata się wokół metalowej rury.

- Ta pani jest strażakiem?

...Chciałoby się rzecz: "wręcz przeciwnie". Zamiast tego pomaszerowaliśmy na frytki. Raz dwa.

2 komentarze:

~M pisze...

I tak bez wyjaśnień? :P

zorka pisze...

Korzystam z pakietu "wystarczająco dobra mama".
:)