Zadanie domowe: "Napisz do swojego przyjaciela, Jezusa Chrystusa."
Be pisze:
Panie Jezu, Przyjacielu!
Wiem, że masz przyjaciół wielu.
I ja również wierzę (- trzeba,
aby potem pójść do nieba)
w Ciebie oraz bardzo lubię
(ja w tych rymach się pogubię!).
Ktoś mówił, że "jesteś piękny!"
i że "świetne masz talenty!".
Co dzień to popieram szczerze
- Twoje moce nie w mej mierze!
Że siedziałem do północy,
Rozbolały mnie więc oczy
(każdy swe granice ma...)
Panie Jezu, to pa, pa!!!
6 komentarzy:
"Twoje moce nie w mej mierze"
Be!
podziwiam Ciebie szczerze:)
Be bije spontaniczność rymowania nawet u Mickiewicza! Cóż to za mądre dziecko!
Pan Jezus na pewno cieszy się z takiego listu :)
Ja jestem w szoku, gdy widzę taki talent u Be. Mały chłopiec, a inteligencją bije niejednego starszaka.
piekny wiesz! Poeta rosnie:-)
łał... no, tym razem tylko na tyle mnie stać. elokwencją nie dorastam...
Mały jest w prost uroczy i do tego tak zdolny jak mama ...super, jak płakałam czytając zorkownie, tak nie mogę sie powstrzymać od smiechu czytając ten blog...jestem waszą fanką 😀
Prześlij komentarz