Czwarta klasa, pierwszy rajd, nowa wychowawczyni.
Be relacjonuje:
- ...I po drodze spytałem pani, ile ma lat. Pani powiedziała, żebym zgadł. To ja, że chyba ze dwadzieścia. Okazało się, że trzydzieści pięć. A potem powiedziałem pani komplement.
- Jaki? - Już się boję.
- Że wygląda jak nastolatka z zaburzeniami wzrostu.
4 komentarze:
Hahaha, słodziak :)))
W sumie i ja się bym nie pogniewała. Ludzie i tak na moich ponad dwadzieścia lat, dają mi 16-17. :)
znaczy wzrostu wzwyz czy wszerz?
;-)
pozdrawiam
A
Uroczy komplement!
Prześlij komentarz