15 lip 2013

Serek

- Czy mogę dostać chleb z serkiem harmonizowanym? - grzecznie zapytuje Be.

- Z jakim serkiem?

- No białym, harmonizowanym.

- Homogenizowanym? - strzelam.

- A co to znaczy?

- To taki ser, jakby to powiedzieć..., jednorodny, gładki, spójny. - mówię coraz mniej pewnie.

- Czyli harmonizowany!

6 komentarzy:

Unknown pisze...

Jedno i to samo :)

Izabelka pisze...

Jasne, że to samo!

Moja świętej pamięci Babcia mówiła: "humanizowany"
:)

zorka pisze...

Be chodzi do szkoły muzycznej, tam wszystko jest harmonizowane. ;)

Anonimowy pisze...

Be widzi harmonie :) zdolniacha jakich mało :) bystrzak mega inteligentny :) ostatnio trafiłam nawet na artykuł o Be :)

zenobia kartofel pisze...

ja pół życia mówiłam 'HOMONIEGAZOWANY'. :>

Ania pisze...

Cudowne! Oczywiście, że harmonizowany w takim razie :)