Pierwsza w życiu Be dwudniowa wycieczka szkolna. Ognisko, dyskoteka, piżama party. O 23:05 dostaję od wychowawczyni smsa:
"Wszyscy już śpią. Be zapukał do mnie i oświadczył, że będzie ze mną spał. Zrobiłam mu herbatę z żurawiną i sobie prowadzimy nocne rozmowy."
Dlaczego mnie to nie dziwi?
7 komentarzy:
Widzę, ze nauczycielka z powołania.
No ba!
Rozmowy nocne Polaków
A nauczycielka fajna? Może małe Be już nie jest takie małe :-)
Zupełnie, jak ja... ale u mnie takie zachowania wyrobiły się w okresie późnego gimnazjum - zostawanie na przerwach z nauczycielami, pogawędki na dyżurach :)
Fajna ta nauczycielka , Twój maluch ma szczęście . No i mama mu się udała - całuski - Jola W.
Pewnie, że fajna! Ja też jestem fajna :)
Prześlij komentarz