Dziecię dostało do szkoły dwa ciepłe lody. Umowa była taka: lód nr 2 dla Heli. Be przyznało się, że zjadło oba, gdyż ponieważ Hela się o smakołyk nie dopominała. Rozmawiamy więc o umowach - o tym, że budują zaufanie, że fajnie jest, gdy ich dotrzymujemy.
- Ale mamo, popatrz: gdyby tak wszystkie twoje umowy się spełniały, nie mielibyśmy w życiu żadnej radości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz