20 kwi 2013

Plotka

Be miało napisać, co to jest plotka i jak sobie z nią radzić. Przeczytałam. Padłam.

"Plotka to jest takie coś,
Kiedy o czymś mówi ktoś,
Potem to usłyszy dziecko,
No a potem (staroświecko):
Ono dzieciom stu podaje,
Każdy w drodze coś dodaje,
A na końcu na tym stanie,
Że ta plotka jest w tym stanie,
Że aż się nieprawdą stanie!
A więc by uniknąć plotki
(Czy wspomniałem, że mam kotki?)
Nie dodawać, nie plotkować,
Ale wszystko to ZACHOWAĆ
I nie wtykać wszędzie nosa,
Ani do pokoju BOSS'A.*
Mogę do pokoju mamy**
By z Danusią ćwiczyć gamy.
Lecz plotkować cudze sprawy,
To już nie jest do zabawy!
Jak przekazać to dokładnie,
(Zanim wina na mnie spadnie)?
A więc plotki zeszły na psy
Ale biorą wielkie chapsy.
A więc kuszą, namawiają,
Ludzie się im sprzeciwiają.
Jak została jeszcze kreda
To napiszę też, że trzeba
Nie dodawać coś trzy po trzy.
Jak posłuchasz tego, otrzy-
mujesz znaczek "NIE DLA PLOTKI!"
I błyszczące nowe wrotki.

Aż trzy strony napisałem...
Już po dzwonku? Zapomniałem...
Więc nasz wierszyk kończyć czas,
WASZ BARTULEK ŻEGNA WAS!

*(w sumie taty, mówiąc szczerze, teraz siedzi na twitterze)
**(mama na iPadzie siedzi, chyba jest zrobiony z miedzi)"

8 komentarzy:

Unknown pisze...

Strasznie dużo w tym prawdy :)

zorka pisze...

Przepraszam, przez przypadek skasowałam pięć Waszych komentarzy. Uroki korzystania z netu w komórce.

ewa pisze...

No, to, że Be jest genialny, to wiadomo :)
Ale powalił mnie rym "trzy/otrzy-". Perełka!
...I o kotkach wspomniał :)

Anonimowy pisze...

Coś niesamowitego! Jak dobrze, że mamy jeszcze garstkę tak dobrych poetów, pozdrawiam! :)

mama FiK pisze...

...
no bo sama nie wiem, co napisać! nie mam aż TAKIEGO talentu, więc tak po prostu, w milczeniu, mowę mi odebrało...

ps. może byście uczynili z niego najmłodszego autora literatury dziecięcej? tzn. najmłodszego wydającego autora. z chęcią bym zakupiła.

Pani Modigliani pisze...

BRAWO:) na stojąco
z donosnym gwizdem uznania:)

Anonimowy pisze...

Nie wiem jak i co napisać, ale wydaje się, że Be jest genialny :)

Czy Wy chcecie, czy nie chcecie, genialne macie dziecię:)

Magda

widget pisze...

Be naprawdę nadaje się do druku. O-ja-nie-mogę jaki talent! po raz nie wiem juz który jestem w szoku.