14 maj 2012

Pan Rusinek

Dostałam maila od pana Michała Rusinka! Uwaga, cytuję:

"Małe Be - fantastyczne! Blog blogiem, ale to by trzeba wydać.
Historia z postem, babcią i chodzeniem do kościoła - genialna! (...)

Załączam wierszyk (pisany dla Znaku) dla Małego Be. Serdeczności! MR"

ŁÓŻKO

Hrabiemu nazwiskiem Rzeżuszko
skradziono z komnaty raz łóżko,
a było to istne cacuszko:
z przecudnie rzeźbioną papużką,
i kołdrą, i piękną poduszką
z wyszytym wszerz „Rz” (jak „Rzeżuszko”).

Ze złości jął tupać on nóżką,
przyjść kazał swym sługom i służkom,
lokajom i stróżom, i stróżkom,
i końca nie było pogróżkom:
„To skandal! Jak ukraść mógł łóżko
ktoś mnie, imć hrabiemu Rzeżuszko!”

A potem łzy ronić jął strużką.
Gdy zalał podłogę kałużką,
nos wytarł chusteczek paczuszką
i rzekł: „Wiem. Pogadam ja z wróżką”.
Wnet wróżka przybyła doń dróżką
o lasce, bo była staruszką.

I rzekła do pana Rzeżuszko:
„Wiem, kiedy odzyskasz swe łóżko
i powiem ci zaraz na uszko.
Wpierw zjem jednak bułkę z czarnuszką,
a potem rumiane jabłuszko,
na deser poczęstuj mnie gruszką”.

Zjadła i mówi: „Na jakim ty, moja duszko, żyjesz świecie?
Kup sobie nowe łóżko. Najlepiej w internecie”


Piszcie blogi - niższe staną się progi! ;)

8 komentarzy:

Izzz wstrząśnięta-niezmieszana pisze...

parafrazując klasyka "a małe Be na to - niemożliwe!" ;) ps. wydawać, a jakże!

Mar pisze...

prawdę powiedziawszy opowieści żywe z małym Be pociągają mnie bardziej aniżeli kanapeczki z czarnuszką.

Takie 'jem spokojnie' w którym przecinek na odpowiednim miejscy postawiony - Lacan by tego nie wymyślił, a Mały Be owszem owszem. (Wolę jego zatem mowę mówioną aniżeli wiersz o zaginionym łóżku).

Anonimowy pisze...

a czy Be wie, ze robi furrorę? :)))
ja czytam nałogowo ;)

Gratuluję własnej "rzeżuszki" :D

Ewura pisze...

zasłużona ta furrora:)
z panem Rusinkiem zgadzam się zawsze - tym razem w całej rozciągłości:))
P.S. dzięki Panu Michałowi przestałam pisać "Witam" w emajlach.

theadam pisze...

A jak zaczął maila? ;P

zorka pisze...

Zdecydowanie nie od "witam". :)

Duszyczka pisze...

Małe Be zasluguje na slawę i na ładną oprawę, w postaci książeczki dla dzieci ;)) oj bedzie sie rozchodzila jak swieze buleczki ;)

Unknown pisze...

Świetny wierszyk, aż się roześmiałam :D