małeBe
29 lis 2011
Matki miejsce
Sobota, siódma rano, szykuję się na uczelnię.
Tupot bosych stóp - Małe śmiga ze swojego pokoju do sypialni.
Zza drzwi słyszę wdzięczny monolog:
- No to hop do wyrka z tatą, a mama - do hospicjum.
2 komentarze:
Chustka
pisze...
urocze =]
29 listopada 2011 10:06
Ania
pisze...
cudowne :)
8 lutego 2012 11:03
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
urocze =]
cudowne :)
Prześlij komentarz