19 lut 2011

Be-biznes

- Mamo, potrzebuję złotówkę do szkoły.

- Na…?

- Chcę ją sprzedać w sklepiku.

- Sprzedać?

- No sprzedać. Za świecącego lizaka.

- Chyba KUPIĆ świecącego lizaka. (...Świecącego lizaka?!)

- No tak, tak.

- Nie ma mowy. Była uwaga, jest szlaban na słodycze.
Ani nie kupisz, ani nie sprzedasz.

Brak komentarzy: