17 kwi 2011

Survival

Dryfujemy między sklepowymi półkami. Be płynie w stronę zabawek, ja podziwiam brak nakolannych dziur w spodniach dla siedmiolatków.
W pewnym momencie podchodzi do Be chłopiec, Małe więc ochoczo zagaduje:

- Cześć! Jak masz na imię?

- Hej, jestem Michał.

- A gdzie mieszkasz?

(...I teraz półgłosem, który dość mocno naciągnął mi uszy:)

- Nie mogę ci powiedzieć.

Be chwyta Michała za rękę, zagląda głęboko w oczy i mówi teatralnym szeptem:

- Wiem, wiem, również ci nie powiem, niestety. Nas w szkole też uczyli, że to niebezpieczne. Dobrze, że chociaż wolno nam zdradzić imiona!

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Cudne !!
Tajne przez poufne :))
Dobrze,że Twoje ucho wyłapało taki dialog.
...ela